Zero-Touch CLI: nie dotykamy Twoich danych, tokenów ani decyzji.
Każda apka 9figure to narzędzie wiersza poleceń dla agenta AI. Działa u Ciebie, mówi krótko, łączy się z innymi w przewidywalne klocki — i przychodzi z instrukcją dla agenta. Cztery filary, które da się sprawdzić w kodzie.
Jesteśmy przeciw toksycznej zależności.
Vendor lock-in to model, w którym co miesiąc płacisz za subskrypcję, a na oprogramowanie nie masz wpływu: zmienia się cennik, znika funkcja, kończy się umowa — i kończy się Twoja praca. My robimy odwrotnie. Narzędzie ma być przydatne i użyteczne, kupione raz i po prostu działać.
Pomagamy też wychodzić z ekosystemu jednego operatora i zmniejszać zależność od pojedynczych dostawców — modeli AI, platform, chmur. Twoja firma i Twoje procesy mają być u Ciebie, a nie u kogoś w chmurze. Na tym polega zero touch.
- Bez jednego operatora. Apki działają z dowolnym modelem i dowolną chmurą — zmieniasz dostawcę, procesy zostają u Ciebie.
- Kupujesz raz. Bez abonamentu. Przedłużenie daje aktualizacje, nie prawo do dalszej pracy.
- Działa bez końca. W apkach nie ma blokad licencyjnych — pobrana wersja działa tak długo, jak chcesz.
- Pełny wpływ. Chcesz zmienić swoją wersję apki własnym zespołem technologicznym? Na pewno się dogadamy.
- Wgląd w kod. Wiesz dokładnie, co uruchamiasz.
Potrzebujesz zmiany? Napisz do nas. Nowa wersja w 24 godziny.
Zgłoszenie błędu to jeden mail albo wiadomość — bez portalu zgłoszeń, formularzy i kolejki. Następnego dnia staramy się wystawić już nową wersję apki. Tak samo z potrzebą zmiany: każda Twoja potrzeba to możliwie w 24 godziny nowa wersja, którą pobierasz Ty albo Twój agent.
- DziśPiszesz maila albo wiadomość: co nie działa, czego brakuje.
- Następnego dniaWystawiamy nową wersję apki — z poprawką albo zmianą.
- Zaraz potemPobierasz ją Ty albo Twój agent. Dalej działa u Ciebie.
Nie dotykamy danych
Apka działa u Ciebie i łączy się wprost z Twoimi kontami. Nie ma serwera pośredniego.
02 · TOKENYNie przepalamy tokenów
CLI zamiast konektora: 70–80% mniej tokenów na starcie, a robotę robi tani model.
03 · KLOCKINie polegamy tylko na agencie
Apki łączą się w deterministyczne klocki — powtarzalna robota idzie bez AI.
04 · AGENTApka dla agenta
Każda apka ma zestaw skilli. Ty sterujesz agentem, agent steruje apką.
Najbezpieczniejsze dane to te, których nigdy nie dotknęliśmy.
Między Tobą a Twoimi systemami nie stoi nikt trzeci — także my. To nie obietnica w regulaminie, tylko architektura.
Twoje dane jadą przez cudzy serwer
- Umowa powierzenia, ankieta bezpieczeństwa, opinia prawna
- Kopie Twoich danych w obcej infrastrukturze
- Opłata za każdego użytkownika, co miesiąc
Apka łączy się wprost z Twoimi systemami
- Nie jesteśmy podmiotem przetwarzającym — nie ma czego powierzać
- Klucze dostępu zakładasz po swojej stronie i możesz je odwołać
- Licencja na firmę, bez liczenia użytkowników
Apka działa u Ciebie
To program na komputerze użytkownika albo na Twoim serwerze — narzędzie wiersza poleceń, aplikacja na Maca albo dodatek do Chrome. Nie ma „naszej chmury", przez którą coś przechodzi.
Łączy się wprost z Twoimi kontami
Ruch idzie z Twojego komputera prosto do API Google, Microsoftu, Atlassiana, ClickUpa czy inFaktu. Dla Google budujemy wersję z kluczem OAuth z Twojego projektu Google Cloud.
Klucze i dane zostają na miejscu
Tokeny leżą w pęku kluczy systemu, pamięć w lokalnej bazie, nagrania i transkrypcje na Twoim Macu. Klucze zakładasz po swojej stronie i odwołujesz jednym kliknięciem.
Żadnej telemetrii
Apki nie wysyłają statystyk, raportów o błędach ani „anonimowych danych o użyciu". Nie wiemy, co i jak często robisz — i nie chcemy wiedzieć.
Którędy płyną dane — dokładnie.
Skrót dla Twojego prawnika i działu IT. Każdy wiersz da się sprawdzić w kodzie.
| Apka | Łączy się z | Gdzie są dane | Systemy |
|---|
CLI zamiast konektora. 70–80% mniej tokenów na starcie.
Standardowy konektor wkłada do kontekstu agenta definicje wszystkich swoich narzędzi, zanim cokolwiek zrobi, a potem odpowiada rozbudowanym JSON-em. Apka 9figure czyta instrukcję dopiero wtedy, gdy jej potrzebuje, i odpowiada jedną linią na wynik. A skoro instrukcja siedzi w CLI, robotę zrobi standardowy model zamiast najdroższego — ok. 7 razy taniej za zadanie.
Krótsza i łatwiejsza do wyegzekwowania.
- Dużo treści w małej formie. Jedna linia komendy niesie, co zrobić, gdzie i w jakim formacie. Agent nie musi tego rozpisywać w prozie.
- Reguły w kodzie, nie w prompcie. Flagi takie jak
--read-only,--dry-runczy--enable-commandsograniczają apkę twardo — agent nie może ich „zinterpretować" inaczej. - Instrukcja na żądanie.
--helpi skill ładują się wtedy, gdy są potrzebne, a nie wiszą w kontekście całej rozmowy. - Wynik, który da się sprawdzić. Kod wyjścia i stały format (
--plain,--json) — agent wie, czy się udało, zamiast zgadywać z opisu.
Powtarzalna robota nie potrzebuje agenta.
Komendy CLI łączą się ze sobą jak klocki: wynik jednej jest wejściem następnej. Z gotowych apek budujesz małe, dopasowane narzędzia, które za każdym razem robią dokładnie to samo — bez modelu, bez tokenów, bez niespodzianek. Agenta zostawiasz do tego, co wymaga myślenia.
# zwrot.sh — klocek uruchamiany przez keepera gli gmail search "subject:zwrot newer_than:1d" \ --json --results-only --select subject \ | jq -r '.[].subject' \ | while read -r temat; do jli issue create --project OBS \ --summary "Zwrot: $temat" done
- Deterministycznie. Ten sam wejściowy mail daje to samo zgłoszenie. Nie ma „agent tym razem zrozumiał inaczej".
- Za darmo w tokenach. Pętla działa bez modelu — płacisz tylko za prąd.
- Mikronarzędzia na miarę. Pięć linii zamiast kolejnego SaaS-a. Agent może taki klocek napisać, a potem już tylko z niego korzystać.
To apka dla agenta, nie dla człowieka.
Nie musisz uczyć się komend. Każda apka przychodzi z zestawem skilli — gotowych instrukcji, które uczą agenta, kiedy i jak jej używać. Ty mówisz, co ma być zrobione. Agent steruje apką, a przez nią robi resztę.
- Skille w zestawie. Wyszukiwanie, wysyłka, raport, logowanie czasu — opisane tak, żeby agent zrobił to dobrze za pierwszym razem.
- Onboarding jest agentowy. Apki są zbudowane tak, żeby agent po odpytaniu apki od razu wiedział, co robi i jak się z nią pracuje. Sam wchodzi, sprawdza, robi — i wraca do Ciebie z informacją. Onboarding ludzki dokupujesz osobno, jeśli go potrzebujesz.
- Działa z każdym agentem, który uruchamia komendy: Claude Code, Codex, Gemini CLI, Google Antigravity, Copilot, Cursor.
- Zmieniasz model — apki i skille zostają.
Windows, macOS, Linux — i agenci w chmurze.
Apki działają na komputerach zespołu i tam, gdzie pracuje agent bez człowieka. Większość z nich uruchomisz także w autonomicznym agencie chmurowym — w kontenerze, na Twoim serwerze albo w pipeline CI — z tą samą zasadą zero touch: infrastruktura jest Twoja, nie nasza.
- Po stronie klienta. Na laptopie użytkownika, obok jego asystenta AI — Claude Code, Codex, Gemini CLI, Antigravity, Cursor.
- W agencie chmurowym. Ten sam plik binarny w kontenerze albo na serwerze z Linuksem: agent działa sam, według harmonogramu albo na zdarzenie.
- Uczciwie o wyjątkach. Apki do nagrań i feedbacku oraz msli i bli działają dziś na macOS — przy każdej apce piszemy to wprost.
| Apka | Windows | macOS | Linux | Agent w chmurze |
|---|
A co z modelem AI? To Twój wybór.
Claude, ChatGPT czy Gemini widzą to, co apka im poda — na Twojej umowie z ich dostawcą. Wolisz, żeby dane nie wychodziły nawet do modelu? Podepnij model lokalny (np. przez Ollamę) albo zbuduj klocek bez agenta. My w tym łańcuchu nie stoimy w żadnym wariancie.
Nie musisz nam wierzyć na słowo. Zajrzyj do kodu.
Na Twoje życzenie dostajesz wgląd w kod źródłowy apek, które kupujesz. Twój zespół IT albo zewnętrzny audytor sprawdzi, którędy płyną dane — i że do nas nie płyną wcale.
Daj tę stronę swojemu prawnikowi.
A potem porozmawiajmy: pokażemy apki na Waszych systemach i przekażemy opis przepływu danych dla każdej z nich.